wtorek, 22 maja 2012

Z Łotwą po raz trzynasty

Tym razem nie będzie o Litwie, a o Łotwie. Powód jest szczególny: dziś o 20:45 na Wörtherseestadion w Klagenfurcie przebywająca na zgrupowaniu w Austrii reprezentacja Polski zmierzy się z drużyną Łotwy. Będzie to jeden z ostatnich sprawdzianów polskiej kadry przed nachodzącym turniejem Euro 2012.

Dzisiejszy mecz nie będzie pierwszym spotkaniem narodowych drużyn Polski i Łotwy. Oba zespoły spotykały się dotychczas dwunastokrotnie. Osiem razy wygrywali Polacy, dwukrotnie Łotysze, dwa mecze zakończyły się remisem, bilans bramek 34:15 dla Polski.

Nader często Polacy potykali się z Łotyszami w okresie międzywojennym, choć nigdy o punkty. Do wybuchu II wojny światowej rozegranych zostało osiem spotkań między Polską a Łotwą. Pierwszy mecz miał miejsce 26 października 1930 r. na stadionie Legii w Warszawie (był to pierwszy z wielu występów polskiej reprezentacji na tej arenie), gdzie zgromadziło się ponad 10 tys. widzów. Zestawiona przez ówczesnego kapitana związkowego PZPN Stefana Lotha drużyna narodowa Polski pokonała 6:0 Łotyszy prowadzonych przez Jurisa Rēdlihsa. Cztery bramki w tym meczu strzelił Józef Nawrot, reprezentujący w owym czasie barwy warszawskiej Legii, po jednej - debiutujący Leonard Malik oraz Mieczysław Balcer.

Polacy wygrali także następny mecz z Łotwą, 5 lipca 1931 r. w Rydze, 5:0 po dwóch bramkach Karola Kossoka, dwóch Waleriana Kisielińskiego i jednej Henryka Reymana. 2 października 1932 r. ponownie do Warszawy przyjechali Łotysze. Mimo prowadzenia objętego po golu Arnoldsa Tauriņša mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Polski. Bramki dla "biało-czerwonych" strzelili Karol Kossok i Leon Radojewski. Dwa lata później, 14 października 1934 r., Polacy i Łotysze zmierzyli się w Rydze. Tym razem kadra Polski odniosła wysokie zwycięstwo 6:2. Hat-tricka w tym meczu strzelił Gerard Wodarz, legendarny napastnik Ruchu Chorzów, późniejszy uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 r. i Mistrzostw Świata we Francji w 1938 r. Po jednej bramce strzelili Karol Pazurek, Ryszard Łysakowski i Teodor Peterek. Dla Łotyszy gole zdobyli Aleksandrs Priede i Hermanis Jēnihs.

Pasmo zwycięstw Polski zakończył mecz rozegrany 15 września 1935 r. w Łodzi. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3. Dla Polski trafili Józef Smoczek, Stanisław Malczyk i Antoni Komendo-Borowski, dla Łotwy zaś: Jānis Škincs, Ēriks Pētersons i Alfrēds Verners. Identycznym wynikiem zakończył się mecz, który odbył się rok później w Rydze (mimo, że do 67. minuty Polacy prowadzili 3:0). Bramki dla "biało-czerwonych" strzelali: Jerzy Wostal, Michał Matyas i Hieronim Schwartz. Dla Łotyszy Ēriks Pētersons i dwukrotnie Jānis Rozītis. Do zwycięskiej passy Polacy powrócili w kolejnym meczu, 10 października 1937, w Katowicach. Po bramkach Franciszka Pytla i Jerzego Pieca dla Polski oraz Rozītisa dla Łotwy mecz zakończył się wynikiem 2:1.

Ostatnie spotkanie obu drużyn przed wybuchem II wojny światowej rozegrane zostało 25 września 1938 r. w Rydze. Było to zarazem pierwsze z dwóch zwycięstw drużyny łotewskiej. Jako pierwsi prowadzenie objęli gospodarze, bo trafieniu Aleksandrsa Vanagsa (który był nie tylko piłkarzem, ale przede wszystkim koszykarzem - w 1939 r. zdobył z łotewską reprezentacją srebrny medal na Mistrzostwach Europy na Litwie; po wojnie wyemigrował do Francji i grał w piłkę m. in. dla RC Strasbourg). Wyrównali Polacy po golu Bolesława Habowskiego, a w końcówce meczu wynik na 2:1 ustalił Alberts Šeibelis.

Marian Pahar w barwach Skonto Ryga
(fot. Wikimedia Commons)
Po wojnie przez wiele lat z przyczyn oczywistych nie mogło dojść do ponownego spotkania Polaków i Łotyszy na boisku - Łotwa była częścią Związku Radzieckiego. Pierwszy po odzyskaniu przez Łotwę niepodległości mecz obu drużyn miał miejsce 18 listopada 1992 r. na stadionie Jezioraka w Iławie. Reprezentację Polski prowadził wówczas Andrzej Strejlau, Łotyszy - Jānis Gilis. Mecz wygrali "biało-czerwoni" po golu Grzegorza Mielcarskiego. Godne odnotowania jest, że było to pierwszy mecz reprezentacji Polski, który sędziował arbiter z Litwy (Sergejus Slyva). W lutym 1997 r. w towarzyskim turnieju na Cyprze Polacy odnieśli kolejne zwycięstwo nad Łotyszami. Do 63. minuty prowadzili rywale Polaków, po bramkach Olega Błagonadieżdina i Marjana Pahara. W końcówce meczu Polakom udało się doprowadzić do wygranej po golach Radosława Kałużnego, Piotra Jegora i Waldemara Krygera.

Strzelec jednej z bramek w tym meczu - Marjan Pahar (łot. Marians Pahars), urodzony w Czernobaju na Ukrainie, to jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii łotewskiej piłki. Po sukcesach odniesionych z ryskim Skonto w rodzimej lidze (czterokrotne mistrzostwo kraju, trzykrotnie krajowy puchar) na początku 1999 r. trafił do angielskiego Southampton FC. W Anglii grywał ze zmiennym szczęściem przez osiem sezonów. W barwach Southampton rozegrał 137 meczów, zdobywając 43 bramki. Od 1996 do 2007 regularnie występował w drużynie narodowej. W jej barwach wystąpił 75 razy, strzelił 15 goli, uczestniczył w Mistrzostwach Europy w Portugalii w 2004 r. Pod koniec kariery grał na Cyprze i na Łotwie. W 2010 r. zakończył karierę jako gracz FK Jūrmala. Obecnie pracuje jako trener, od 2011 r. jest szkoleniowcem Skonto Ryga.


Artiom Rudniew jako zawodnik Lecha
(fot. Wikimedia Commons)
Dzisiejsi kibice pamiętają szczególnie dwa ostatnie mecze Polski i Łotwy, które jednocześnie były jedynymi jak do tej pory meczami o punkty. Obie drużyny znalazły się w jednej grupie eliminacji Mistrzostw Europy w Portugalii w 2004 r. Pierwszy mecz odbył się w Warszawie 12 października 2002 r. Niespodziewanie wygrała Łotwa po jednej bramce Jurisa Laizānsa (wówczas gracza CSKA Moskwa). Rewanżowe spotkanie w Rydze było już szczęśliwe dla Polaków - podopieczni prowadzącego wtedy reprezentację Pawła Janasa wygrali 2:0 po bramkach Mirosława Szymkowiaka i Tomasza Kłosa. Jednak na koniec eliminacji to Łotysze okazali się lepsi, w ostatecznej klasyfikacji wyprzedzając Polaków i to oni awansowali do baraży. Po zwycięskim dwumeczu barażowym z Turcją reprezentacja Łotwy po raz pierwszy w historii awansowała do finałów Mistrzostw Europy. W turnieju finałowym rozgrywanym w Portugalii Łotysze przegrali dwa mecze (z Czechami i Holandią), zremisowali jeden (z Niemcami) i udział w mistrzostwach zakończyli na rundzie grupowej. Jedyną bramkę dla Łotyszy (w meczu z Czechami) zdobył Māris Verpakovskis, który w ciągu swej kariery bronił barw takich klubów jak Metalurgs Lipawa, Skonto Ryga, Dynamo Kijów, Hajduk Split czy Celta Vigo. Jak dotąd udział w Euro 2004 pozostaje największym sukcesem w historii łotewskiej piłki.

Obecnie w drużynie narodowej Łotwy brak gwiazd formatu porównywalnego z Marianem Paharem. Do tych bardziej znanych zalicza się zapewne Aleksandrs Cauņa, który obecnie jest zawodnikiem CSKA Moskwa, a wcześniej występował w Skonto Ryga. Nie zabrakło go w kadrze powołanej na mecz z Polską, podobnie jak znanych z występów w polskiej lidze: Oļegsa Laizānsa (ŁKS Łódź), Aleksieja Wiszniakowa (Cracovia) i Iwana Łukjanowa (Lechia Gdańsk). Powołanie otrzymał także grający jeszcze niedawno w Lechu Poznań Artiom Rudniew (łot. Artjoms Rudņevs). Były lechita po zakończeniu minionego sezonu, w którym z 22 bramkami zdobył tytuł króla strzelców Ekstraklasy, przeniósł się do Bundesligi i obecnie broni barw HSV Hamburg.

Aleksandr Starkow
(fot. Wikimedia Commons)
Symbolem stabilności w łotewskiej kadrze pozostaje jej trener - Aleksandr Starkow (łot. Aleksandrs Starkovs). W przeszłości gwiazdor występującej w niższych klasach rozgrywkowych ZSRR Daugavy Ryga, po zakończeniu kariery piłkarskiej został szkoleniowcem. Przez wiele lat z sukcesami na polu krajowym prowadził Skonto Ryga. Jednocześnie asystował kolejnym szkoleniowcom łotewskiej kadry, by w 2001 r. przejąć funkcję selekcjonera. To właśnie on doprowadził łotewską drużynę do awansu do Euro 2004. Przez dwa lata prowadził Spartak Moskwa, by w 2007 r. powrócić na stanowisko głównego trenera drużyny narodowej Łotwy. Funkcję tę łączył dotychczas z prowadzeniem Skonto Ryga, a ostatnio azerbejdżańskiego FK Baku. 

Źródła:
Encyklopedia Piłkarska FUJI. Biało-czerwoni. Dzieje reprezentacji Polski (1), Katowice 1991
Encyklopedia Piłkarska FUJI. Biało-czerwoni. Dzieje reprezentacji Polski (4), Katowice 1997

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz